W ochronie przed zapomnieniem.  zobacz opis świata »

Dopis 326: za pięć...

« poprzedni dopis
 
***



za pięć minut zapraszam

pod lustro



upadły na stół obciete włosy

niegdyś rozwiane poetycko

dziś zadłużone

pośród pierwszego świtania

obroniły się

zawistnie nadrobiły stratę



ale pozostawało oczekiwanie

gdy wyruszyły ku południu

tylko dwa małe więdnące

owoce w locie do bezimienia



zamieszkały tam

jeszcze dziś niefortunnie

zachłysnęły się pozorem

ułożyły na archaicznych polanach



znów mnie zemdliło

momentami przeczulonej lirycznie

tak łatwo utknąć w bezimieniu



za pasemka należność

uprasza się uiszczać u asystentki...

po prawo
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

SPRAWDZONE

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.