Paweł Parasol  zobacz opis świata »

Dopis 18:Zamknęła oczy wyobrażając sobie wszystko...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


Zamknęła oczy wyobrażając sobie wszystko, co chłopak mówił.

- Ej, nie zanudzam cię? - Patryk spojrzał na dziewczynę. Miranda nawet nie drgnęła, tylko spokojnie oddychała.

- No tak, i weź tutaj taką zabaw inteligentną rozmową - mruknął do siebie i wypowiedział zaklęcie, które przeniosło koc z łóżka na fotel. Koc się powoli rozprostował i przykrył śpiącą dziewczynę. Patryk położył się na plecach i zaczął marzyć o Selenie.

W tym czasie Paweł miał problemy w kuchni. Usiłując zrobić mus z żabich uszu skaleczył się w palec i siedział na podłodze bezradnie. Trochę sobie popłakał nad rozciętym kciukiem, trochę się pogniewał na żabę. Siedział naburmuszony jak małe dziecko.

- Co jest Pawełku? - Do kuchni wesoło wkroczyła Weronika. Małe skrzaty zaplotły jej warkoczyki na głowie a pod pachą miała nową zabawkę, która została zrobiona z magicznego pyłu.

- Skaaaleczyyłemm sięęę - Paweł załkał żałośnie i pokazał dziewczynce krwawiący kciuk.

- Umiesz czarować. Powiedz jakieś zaklęcie i po bólu. - Weronika wzruszyła ramionami i wzięła sześcienne ciasteczko z miski.

- Jasne. Już, już… Chyba to było… Effago! Oj nie nie. - Paweł zaczął machać ręką, która teraz składała się z dziesięciu krwawiących kciuków.

- Oj Pawełku. To brzmi chyba tak: efógo! - Weronika wyszeptała zaklęcie. Słyszała jak skrzaty podlewając kwiatki coś takiego mówiły. Dodatkowe palce zniknęły.

- Ale rana nadal jest - Paweł spojrzał na Weronikę jak mały zbity piesek. To spojrzenie również zostanie kiedyś wykorzystane w filmie, niejaki Kot w Butach będzie tak patrzeć... Ale wracając do głównego wątku: Weronika wzięła plaster i zakleiła ranę czarodzieja.

- Jakie to proste! - Ucieszył się.

- Gdzie lecimy? - Weronika usiadła na miękkiej podłodze i przytuliła zabawkę.

- Do Diamentowego Gaju. - W drzwiach stanęła Miranda. Śniło jej się coś. Coś kazało jechać jej do Diamentowego Gaju.

- Dobra. - Paweł wstał i wyszedł z kuchni.

- Kocham cię siostro wiesz? - Weronika przytuliła się do Mirandy.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

\"Kciuki na szczęście znikły\" - cooo?;D

\"Gdzie jedziemy?\" - raczej lecimy;)

oj czepiasz się :PP już poprawiam :)

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.