Pomocne dłonie  zobacz opis świata »

Dopis 5:Zapanowała między nimi kilkuminutowa cisza...

« poprzedni dopis
 

feng-shui 261

Od: 13.12.2006,aktywny: dawno temu

Tekstów: 6,

Dopisów: 1509,


Zapanowała między nimi kilkuminutowa cisza, zakłócana tylko słabym, miarowym mruczeniem kota. Łukasz dopił swoją herbatę i westchnął. Nadeszła pora, by wyjawić dziewczynie cel swojej wizyty. O dziwo, ta odezwała się pierwsza, jakby podświadomie wyczuła, że mężczyzna nie znalazł się tutaj przez przypadek:

- Źle spałeś? - zapytała.

Pytanie to zbiło Łukasza z tropu. Pozornie bowiem nie miało żadnego sensu i dlatego też na nie odpowiedział. Katarzyna jednak wydawała się zupełnie tym nie przejmować i kontynuowała swoje "przesłuchanie":

- Boli cię głowa? Jakaś zadra za paznokciem? Nie chcesz porozmawiać o tym, co cię gryzie? Może ci ulży, jak się wygadasz.

Łukasz obserwował ją ukradkiem i zastanawiał się, skąd dziewczyna wie, że coś mu dolega (oczywiście dolega na poziomie psychicznym, emocjonalnym, a nie fizycznym, cielesnym). Czy widać to w jego oczach? Czy też jego powściągliwość w rozmowie - a zarazem bezpośredniość w zachowaniu - sprowokowały te wszystkie pytania? Katarzyna nie mogła mieć zielonego pojęcia o nim i o jego życiu, tudzież problemach; jednak trafność zadawanych pytań - i niespotykana otwartość dziewczyny w stosunku do obcego - kazały mu podejrzewać, że jest inaczej. Telepatia? Czy jednakie kłopoty, wiążące czasami bardziej, niż uczucia? Uznał, że raczej to drugie. Katarzyna zapewne wyczuła, że na jakimś, jeszcze nie określonym słowami, poziomie egzystencji muszą być sobie bardzo bliscy i wzajemnie zależni.

Patrzyli teraz jedno na drugie z napięciem z przeciwnych stron pokoju. W końcu Łukasz przerwał ciszę.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

[nie zrażona] - niezrażona



/oczywiście (...) cielesnym/ - A może po prostu nawias zwykły, co? :)



zależni od [siebie]. Patrzyli teraz na [siebie] z napięciem - powtórzenie




Nawias zmieniłam - nie jest to myślę błąd, ale skoro wygląda Wam lepiej graficznie, to ok :) Powtórzenia wyłapane słusznie - a co do łącznej bądź oddzielnej pisowni wskazanego wyrażenia: nie było ono użyte w sensie przymiotnikowym, lecz czasownikowym, więc w moim mniemaniu było prawidłowe; nie mniej jednak zmieniłam na inne, aby uniknąc nieporozumień. Dzięki i pozdrawiam.

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.