Czy warto kochać?  zobacz opis świata »

Dopis 36: Zapomniałaś?...

« poprzedni dopis
 

tygrysek74 113

Od: 03.05.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 12,

Dopisów: 287,


- Zapomniałaś? Daniel poszedł oddać krew dla tego poszkodowanego w wypadku mężczyzny - powiedziała spokojnie Monika.

- Ach... - łzy ponownie naszły jej do oczu, jednak zagryzając wargi powstrzymała je. - Teraz pamiętam - dodała i starając się odwrócić uwagę coraz bardziej przyglądającej się jej bratowej dodała - poszukajmy lekarza, który powie nam coś o tacie - to mówiąc wstała i pociągnęła dziewczynę za sobą.



***

Daniel szedł za siostrą dyżurną wprost na salę operacyjną.

- Proszę tu chwilę zaczekać - powiedziała pielęgniarka i zniknęła we wnętrzu. Po kilku minutach wróciła w towarzystwie lekarza.

- Mówi pan, że posiada szukaną przez nas grupę krwi? - spytał mężczyzna.

- Tak. Posiadam grupę krwi taką samą, jaką ma poszkodowany - odparł bez wahania Daniel.

- W porządku - powiedział lekarz - siostro proszę natychmiast zrobić próbę krzyżową krwi obu panów. Jeśli wyniki będą pomyślne, umieścimy pana na drugim łóżku na sali operacyjnej. Oczywiście najpierw proszę o podpisanie stosownych dokumentów. Jednak ze względu na uciekający czas, proszę ograniczyć papierki do minimum. Za trzydzieści minut chciałbym pana widzieć na sali.

- Rozumiem doskonale - odparł Daniel i pozwolił się zaprowadzić do sąsiedniego pomieszczenia, gdzie miał zostać przygotowany.



***

W jego umyśle wciąż tliło się życie. Jego bodźce słuchowe nie straciły na wartości, przez co mógł odbierać dźwięki, które go otaczały. Słyszał je jakby z oddali, ale jednak słyszał. Rozmowa lekarzy, którzy stali przy jego ciele nie brzmiała zbyt kolorystycznie, jednak dawała nadzieję, że jego koniec jeszcze nie nadszedł.

- Ze wstępnych badań wynika, że poszkodowany ma uszkodzoną miednicę i śledzionę, o żebrach i płucach nie wspomnę - mówił jeden ze zgromadzonych.

- Wygląda na to, że nie miał zapiętych pasów i uderzył w kierownicę z całą siłą, a następnie wyleciał przez przednią szybę - dodał ktoś drugi.

- Narządy płciowe również ma poharatane - ktoś dodał ze współczuciem.

- Cholera jasna panowie. Zadajmy sobie pytanie czy damy radę go poskładać? - powiedział jeden z lekarzy.

- Będzie ciężko, ale przy pomocy naszego zaprzyjaźnionego profesora, który przyjechał niedawno na sympozjum, jesteśmy w stanie to zrobić - powiedział starszy mężczyzna.

- Zgoda. Proszę powiadomić profesora Karolaka, że jest nam bardzo potrzebny. Myślę, że nie odmówi - to mówiąc odwrócił się mówiąc do pielęgniarek - proszę przygotować salę numer trzy, czeka nas długa i ciężka operacja.

Wszyscy czterej rozeszli się szykując się do zabiegu.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 9

Jeśli poczyniłem jakieś błedy natury medycznej, to przepraszam, ale nie jestem doskonały w tej dziedzinie  :)


przed pobieraniem krwi lekarz bada najpierw pacjenta ;P


Na pewno to zostało zrobione w tejże właśnie sąsiedniej sali :P


Myślę, że nie przetacza się krwi swieżo pobranej od dawcy, szczególnie zupełnie obcego. Jest ona zazwyczaj badana pod kątem różnych świństw a to trochę trwa.  Z tego co sie orientuję to szpital ma jakieś zapasy krwi zawsze a kiedy się kończy to pojawiają się apele i zbiórki, to jest tak, szpital poda krew z zapasów ale w zamian zbiera sie krew dla danej osoby która uzupełnia zapasy szpitala, no i nikt nikomu na słowo nie wierzy co do grupy krwi, ale przy dzieiejszych problemach szpitali to wszystko moze sie zdarzyć, nawet transfuzja od nie wiadomo kogo ;-)


Tak jak napisałem w pierwszym komencie, orłem nie jestem :)


Ale myślę, że pomimo, że nie było o  tym wspomniane, to zapewne w rodzinnej miejscowości Daniel miał kartotekę szpitalną  z aktualnymi badaniami, co ułatwiło sprawę lekarzom :)


 


Mam nadzieję, że wybrnąłem? ^^


Może i tak, ja się na tym nie znam do końca ale napewno są tacy którzy jak tutaj zajrzą to wyprowadzą cie z błędu ;-)


Hmmm, nie wiem czy to ważne ale człowiek z grupą krwi AB+ może otrzymać każdą grupe krwi, takie małe spostrzeżenie i już nie mieszam :-]


Och, i jeszcze takie coś - Afro, wcale nie jest tak, że może brać każdą grupę... Tak się utarło, że AB jest dawcą uniwersalnym, ale jeśli przetacza się krew w dużych ilościach, to aglutyniny dawcy obecne w jego osoczu (np jak się podaje krew grupy załóżmy B - są tam aglutyniny anty-A) mogą zlepiać i niszczyć krwinki biorcy (bo AB ma na powierzchni erytrocytów antygeny A i B, więc aglutynina anty-A je zlepia), więc tylko gdy już naprawdę nie ma innej opcji to można zaryzykować podanie mu krwi - należy jednak uważać, bo rozpadająca się hemoglobina z poniszczonych krwinek zapycha kanaliki nerkowe...

a, i nie umiem sobie wyobrazić kości udowej w wątrobie... po drodze by musiała sporo rzeczy poniszczyć... prędzej może mieć połamane żebra, żebra przebijają opłucną, przez co robi się odma :]

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.