KAPITAN KLOPS. PORNO STATEK  zobacz opis świata »

Dopis 2: Zapraszam panią na spacer , Jolando...

« poprzedni dopis
 

Love 83

Od: 14.02.2010,aktywny: dawno temu

Tekstów: 23,

Dopisów: 213,


- Zapraszam panią na spacer, Jolando.
- Bardzo pan uprzejmy, Klops, niestety muszę odmówić.
- Dlaczegóż to?
- Ludzie są bardzo pamiętliwi. Nie wybaczą że poszłam na spacer z kimś, kto nie nosi bluzki na drugą stronę.
- Mało mnie pani zna. Ale wkrótce przekona się pani, że to ja miałem rację. Dziś półfinały w klatce. Mam dwa bilety w pierwszym rzędzie.
- Oh Hans, jaki pan romantyczny...
- Więc?
Wieczorem. Jolanda w żółtej sukni i kapitan Klops siadają w loży. Obserwuje ich wysłannik generała, tajemnicza dama z przedziałkiem.
Do klatki wkracza Anzelm Bohatyrowicz. Widownia wstaje i wiata go burzą oklasków. Anzelm zdejmuje szubę i rzuca ją na ziemię. Jest szczupły, muskulatura bez zarzutu. Błyszczy się i pręży niczym pająk, tymczasem do klatki wchodzi słynna Izabella. Towarzyszy jej zapach fiołków, który widownia przyjmuje przeciągłym buczeniem. Najwyraźniej bardzie odpowiada jej mocny odczyn Anzelma, który nie ściągnął swej baranicy, prowokując rywala. Izabella pokazuje mu tyłek. Bohatyrowicz dopada do niej i wchodzi głęboko. Łęcka chwyta się prętów, ale nie daje za wygraną.
Tymczasem w majątku.
Rotmistrz wita się z dziewczętami.
- To pani chciała się ze mną widzieć?
- Muszę wiedzieć, jak pan chce to zrobić.
- Ależ kochanie, mówiłam ci że pan woli klasycznie.
Rotmistrz zapala fajkę i zwraca się do Zosi.
- Bardzo cię proszę Zosiu, wyjdź na ganek.
- Tak jest panie rotmistrzu, ale chciałam zameldować, że mam okres.
- Dlaczego nie uprzedziłaś nas wcześniej?
- A więc sprawę musimy załatwić szybko.


 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.