Wszystko można kupić  zobacz opis świata »

Dopis 18:Zaraz po śniadaniu Krzysztof...

« poprzedni dopis
 

marian_109 26

Od: 03.09.2006,aktywny: dawno temu

Tekstów: 3,

Dopisów: 200,


Zaraz po śniadaniu Krzysztof usiadł przy komputerze. Chciał sprawdzić pocztę. Ale tuż po odpaleniu komputera na monitorze pojawiła się malutka koperta. Krzysztof dostał wiadomość od Boba. Rywański zdążył się zorientować, że Bob dużo wie na temat przeszczepów.

"Cześć, co słychać? Czy z Twoim serduszkiem coś się ruszyło, czy nadal czekasz w niepewności?" Krzysztof przeczytał wiadomość i zastanawiał się co ma mu odpisać. Czy się przed Bobem otworzyć, czy nadal zachowywać pozory? Po chwili namysłu wybrał pierwsze rozwiązanie. I napisał o swoich moralnych dylematach, o lekarzu, który między wierszami zasugerował mu pomoc i o miłości do rodziny, której Krzysztof za nic nie chciał stracić. Przynajmniej nie tak szybko.

Po kilku minutach przyszła odpowiedź. Bob usprawiedliwiał Rywańskiego. Pisał tak, jakby wiedział co Krzysztof przeżywa.

"Nie będę mówił co masz zrobić. To Twoja decyzja. Napiszę ci tylko jedno. Miałem kiedyś dziewczynę. Kochałem ją jak nikogo na świecie. Byłem od niej uzależniony, nie mogłem oddychać, kiedy nie było jej w pobliżu. I pewnego dnia ona zginęła. Potrącił ją samochód. Tak po prostu. Zginęła. I wiesz co Ci powiem? Gdybym miał teraz do wyboru: zabić tego kierowcę i pójść do więzienia, ze świadomością, że ona żyje i ma się dobrze, zrobiłbym to bez wahania. Bo jedno wiem na pewno. Miłość jest najważniejsza. Więc jeśli kochasz swoją rodzinę to wiesz co robić."

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

*I wiesz co Ci powiem[?]

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.