Agata  zobacz opis świata »

Dopis 9:Żeby była jasność . To nie jest fiolet fioletu...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


Żeby była jasność. To nie jest fiolet fioletu, tylko liliowy odcień filetu numer osiem z palety siedem. Taka jestem sprytna i takie rzeczy wiem.

Trochę się podcięłam, farbłam i wybuliłam na to dwadzieścia trzy złote. Całe moje oszczędności! Zbierałam na sylwestra na Majorce, a tak to się już nie uda pojechać, ech, ale warto było.

Bo wiesz co? Teraz jak idę to wszyscy się za mną oglądają. Umówiliśmy się na ławce. O… Tej tam! To ja sobie usiądę i poczekam.



10.05

Nie ma go. Spóźnia się! Pewnie się umówiliśmy na później, pewnie tak! Poczekam, porysuję. Zacznijmy może od plemników. To takie białe rybki z wićmi, na bio miałam o nich. Oto plemnik: ~o. He, a teraz dwa : ~o ~o. A teraz może coś bardziej artystycznego… Wiem! Te znaczki co mnie zawsze na matmie denerwują i to na maksa, tego największego maksa.

2+ 2*2 = i tutaj nie będę już pisała, bo to by było śmieszne, żebym TO JA podała ci wynik, bo ty go znasz.



11.00



Nadal go nie ma. Tyłek mnie już boli od siedzenia i śnieg zaczął sypać. Zawsze chciałam ulepić bałwana ze śniegu i błotka… Prawie już się schyliłam bo śnieg, kiedy przyszły moje pszyjaciółeczkunieczki! Nie wiedziałam, że będą! Dawno z nimi nie rozmawiałam, bo mam teraz ciebie. Zuzka, Mariola i Kaśka. Mój timotei! Nie, to nie to słówko… Tim, że drużyna w sensie, hehe :D I wiesz co mi powiedziały?

- Dawno nie gadałyśmy.

- Wiem – powiedziałam, bo wiedziałam.

- Nie chcesz się z nami przyjaźnicować? – zapytała Kaśka i wyciągnęła gumy do żucia. Ja ich nie lubię, bo mi próchnica po nich wypada.

- Chcę – powiedziałam, bo chciałam.

- Wyrzuć pamiętnik, bo tylko w nim piszesz. Taka się mądra pisareczka zrobiłaś. – To było nie miłe.

- Nie chcę – powiedziałam, bo nie chciałam.

- Koniec przyjaźni!



I oto dla ciebie poświęciłam przyjaźń … W sumie to nie powiedziały nic, że mam fioletowe włosy. Może dlatego, że mam czapkę na łbie?



14.00



Zgłodniałam. Mam w nosie to ranne wu, o czy ce ha. Idę sobie zjeść fasolkę!
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

fioletu*


"Zbierałam na sylwestra na Majorce, a tak to się już nie uda pojechać, ech, ale warto było." XD


 


Damn, koniec przyjaźni :(


" Wiem – powiedziałam, bo wiedziałam. " Przebiegle..


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.