Czerwony Kapturek  zobacz opis świata »

Dopis 1:Zeszłam do piwnicy...

 
Zeszłam do piwnicy, żeby jak zwykle przed jazdą na desce strzelić sobie w płuco, po całej operacji związanej z paleniem spojrzałam mimochodem na półkę ze starymi książkami, moje oczy zatrzymały się w jednym punkcie, punktem tym była wyblakło-żółta okładka zeszytu. Oczywiście byłam na tyle spalona, że nie potrafiłam powstrzymaj durnej ciekawości zaglądnięcia do tego zeszytu. No i zaczęło się, ów zeszyt był to mój pamiętnik, w którym ostatnią datą był 08.03.1998r. czyli równiutkie 10 lat temu, kiedy to po raz pierwszy zamieniłam mój czerwony kapturek na czapkę z daszkiem, białą bluzeczkę na bluzę z kapturem, czerwoną spódniczkę na szerokie dżinsy, a mój wiklinowy koszyczek na terenową deskę.

Jak to na każdy spalony umysł przypadło, mój również nie mógł się powstrzymać od analizy faktów i zdarzeń które zaszły od ostatniego wpisu do dnia dzisiejszego. W mojej głowie zaczęły się rodzić obrazy z przed 10 lat. Obrazy, na których jako mała dziewczynka chodziłam do babci z rogalikami i masłem, obrazy, na których dałam się głupio załatwić wilkowi, i nagle jak piorun trzasnęła mnie myśli „BABCIA!”. Przecież na mnie czeka, cholera, zasiedziałam się w tej piwnicy. Zeszyt bez namysłu wrzuciłam do plecaka, deskę pod ramię i lota z piwnicy.

Po drodze do babci jak zwykle postanowiłam sobie zapalić, jak zwykle na tej samej polanie, na tym samym pniaczku.

No i zaczęło się od nowa. Polana, na której zawsze paliłam okazała się polaną, na której kiedyś zbierałam kwiatki, bardzo dał mi zrozumienia fakt, iż kiedyś do babci spóźniałam się przez zbieranie kwiatków, teraz spóźniam się przez palnie kwiatków, w prawdzie innych, ale kwiatków, a do tego wszystko wciąż w tym samym miejscu.

Zapominając o wszystkim, a zwłaszcza o czasie moje myśli powędrowały w jedną stronę: wspomnienia!

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

Za to, co w opisie i za pomysł, którego się nie spodziewałam na pewno ^^ :*

No ogólnie pomysł spoko. Miałam zamiar się dopisać, ale z tego co widzę to i tak przekształcasz każdy dopis wg własnego uznania więc jednak zrezygnowałam :) 2 plusy za pomysł i minusik za przekształcanie każdego wpisu. W sumie plusik dla Ciebie

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.