Zima

b. 35

Od: 27.02.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 3,

Dopisów: 24,


Opis świata:

Pierwszy wpis jest początkiem opowiadania, które napisałam w zeszłym roku między lipcem, a listopadem. Jestem ciekawa jak wy, drodzy Autorzy, poprowadzicie mojego bohatera - zimę.



Właściwie trudno mi o nim opowiedzieć, nie zdradzając Wam stworzonej przeze mnie fabuły. Otóż zima (chciałabym zachować pisanie tego z małej litery, ponieważ nie jest to imię, a raczej funkcja; a samego bohatera opisuje się bezosobowo) był kiedyś człowiekiem, ale jako mały chłopiec został porwany przez Królową Śniegu i niejako "przyuczony do zawodu". Jakiego zawodu? Zima zajmuje się "pilnowaniem przyrody", żeby na danym terenie przystosowywała się do określonej pory roku, czyli w tym wypadku właśnie zimy. Jak to robi? Natura sama dostosowuje się do jego nastroju, czyli np. kiedy jest wściekły, przychodzi mróz. Jeśli chcecie, możecie wprowadzić też jakieś rytuały. Tyle o jego zajęciach. Wspomnę też może, że zima ma swoje hobby - bardzo lubi malować "kwiato-paprocie" na szkle.



Co do wyglądu, tę kwestię pozostawiam Waszej wyobraźni. Sprecyzuję może tylko to, że wygląda na trzydzieści kilka lat, a w rzeczywistości jest starszy od krainy, którą się opiekuje. Zwykle ubiera się bardzo praktycznie (tj. spodnie, koszula, wysokie buty, płaszcz).



Zima mieszka w głębi lasu w małym, drewnianym domku, ponieważ nie przepada za ludźmi, a szczególnie dziećmi. W prowadzeniu domu pomaga mu służąca – kobieta z podległej mu wioski. Jeszcze może trochę o jego relacjach z otoczeniem. Ważne jest to, że zima nie dotyka nikogo, ponieważ jego skóra jest lodowata (tak jak to było w przypadku Królowej Śniegu) i wokół niego panuje chłód (czyli np. wystygają potrawy). Mieszkańcy wsi traktują go jak nieformalnego władcę, zwracają się do niego „panie”.



Może odrobina geografii. Kraina, w której toczy się opowieść nie ma nazwy. Na północy znajdują się wysokie góry, z których na samym początku wraca zima. Na południu leżą miasta przypominające nieco osiemnastowieczne metropolie. Zima mieszka gdzieś pośrodku tych dwóch stref, jak już wspomniałam, we wsi oficjalnie zarządzanej przez sołtysa.



Po opisie można się domyśleć, że opowiadanie bazuje na podaniach ludowych i baśniach.



Jeśli ktoś jest zainteresowany, proszę o zgłoszenie się do mnie przez pocztę opowiadam, to prześlę moje opowiadanie, żebyście mogli zapoznać się bezpośrednio ze specyficznym charakterem zimy, którego niestety nie jestem w stanie wiernie opisać.



Pozostawiam wam wolną rękę w tworzeniu nowych wątków i postaci. Jedynie elfom, krasnoludom i innym tego typu stworom podziękujemy. Mile widziane są za to postaci z mitologii słowiańskiej.



Dopisy z dużą ilością błędów lub niezgodne z tematem będą kasowane.



Życzę miłego pisania.

Dopisy:

1. Pociąg jechał powoli przez opustoszałe pola...  10.06.2007 7 czytaj»
2. Pociąg zatrzymał się w końcu na stacji...  11.06.2007 1 czytaj»
3. Na ziemię spadł pierwszy płatek śniegu...  19.06.2007 2 czytaj»
4. Witaj powiedziała spokojnie wróżbiarka...  21.06.2007 2 czytaj»
5. Zbudował szałas . Nie była to może...  22.06.2007 czytaj»
6. Stali naprzeciw siebie , rzucając sobie...  22.06.2007 1 czytaj»
7. On jednak nie zwracał na nią uwagi ....  23.06.2007 3 czytaj»
8. Po tych słowach licho z szaleńczym...  27.06.2007 czytaj»
9. Jednolita czerń , w którą gość był ubrany ,...  15.07.2007 2 czytaj»
10. Zima był wściekły . Kapłan okazał...  14.09.2007 1 czytaj»