Krótka historia  zobacz opis świata »

Dopis 8:"Złota rybka" Pewnego dnia , stary rybak...

« poprzedni dopis
 

jowi 23

Od: 05.02.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 2,

Dopisów: 122,


"Złota rybka"



Pewnego dnia, stary rybak usiadł nad brzegiem jeziora. Dzień był pochmurny, nad szaro – niebieską taflą jeziora rozchodziła się biała smuga mgły. Starzec siedział na krótkim, drewnianym pomoście. W ręku trzymał wędkę, a jego wzrok utkwiony był w spławik. Siedział tak długo, tracąc nadzieję, że cokolwiek złowi, kiedy nagle poczuł lekkie szarpnięcie.

To co wyciągnął z jeziora, ogromnie go zaskoczyło. Mała złota rybka, wpatrywała się swymi czarnymi oczyma w jego starą, zmarszczoną twarz.

- Wypuść mnie, a spełnię twoje trzy życzenia – usłyszał, z niedowierzaniem popatrzył na rybkę, po czym rozejrzał się naokoło.

- Czy… To ty mówisz? – zapytał nie odrywając oczu od rybki.

- Tak ja. Proszę powiedz życzenie, a spełnię je natychmiast – odparła rybka.

- Chciałbym… Chciałbym, by na świecie panował pokój…

- Oczywiście! Zrobione.

- I chciałbym, by nie było chorób, które zabijają niewinnych dobrych ludzi i dzieci. – dodał.

- Z tym będzie większy problem… - zaczęła wykręcać się rybka.

- Obiecałaś! – powiedział, mocniej ściskając ją w dłoni.

- Dobrze, dobrze, postaram się to naprawić.

- I chciałbym, by moje dzieci były szczęśliwe, by nigdy niczego im nie brakowało – rzucił.

- Nie chcesz wojen, nie chcesz chorób i chcesz szczęścia dla dzieci? A dla siebie nic nie chcesz? Nie chcesz, pieniędzy, domu, złota? – zapytała niedowierzając.

- Będę szczęśliwy wtedy, kiedy i moje dzieci szczęśliwe będą – odrzekł – A pieniądze tego szczęścia nie dają – dodał po chwili namysłu.

- Jak sobie życzysz. Wszystkie Twoje życzenia zostaną spełnione, tylko teraz mnie wypuść – powiedziała rybka.

Mężczyzna schylił się nad taflę jeziora i wypuścił ją.

Złota rybka plusnęła wodą, po czym zanurzając się odpłynęła, a starzec ponownie zarzucił spławik i już po chwili całkowicie zapomniał o tym co się kilka minut temu wydarzyło.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 5

W sumie, nie chce nikogo zrażać ani nic... ale powiem szczerze Jowi, że jakoś spodzewałam się po tobie fajerwerków a wyszło jakby banalnie. Kurcze troche więcej kreatywnosci!


Wszystko ładnie, ale myślałam, że na koniec będzie jakiś niespodziewany zwrot akcji, dreszcz emocji i to tak zwane "coś", a tu... pfle...


Szkoda, bo technicznie wszystko na pięć z plusem. Wydaje mi się, że trik w takich króciakach polega na tym, że trzeba czymś od razu, bez zwlekania, porwać czytelnika, albo napisać coś podchodzącego prawie pod patos:D (ja celuję w patosie hehe - czyli w tych nudniejszych:D), inaczej pozostanie niedosyt.


"Niebo"


Też oczekiwałam czegoś na koniec :D Jakieś riposty rybki czy... no nie wiem, ale czegoś, czego nie było, sniff..


* To[,] co

* nie[ ]dowierzając

* tym[,] co

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.