Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 862:Zmierzch introspektywny Wyznaję...

« poprzedni dopis
 

therine 24

Od: 31.01.2011,aktywny: dawno temu

Tekstów: 2,

Dopisów: 38,


Zmierzch introspektywny

Wyznaję, że jestem głęboko, być może nieuleczalnie uzależniona od kawy, czekolady, internetu, języka angielskiego, seriali telewizyjnych rodzaju wszelkiego i gier mmorpg. Niekoniecznie w tej kolejności.
Wyznaję, że pochłaniam, połykam i pożeram książki zachłannie i bez opamiętania. Mój umysł nie zna umiaru.
Wyznaję, że uwielbiam prowokujące ubrania i dodatki. Nie znoszę, kiedy ktoś mi się przygląda.
Wyznaję, że ubóstwiam kłótnie, sprzeczki i pełne emocji dyskusje. Często je zaczynam.
Wyznaję, że nie znoszę nadużywania wyrazu ‘nienawidzę’. Skoro można nienawidzić różu, jakie emocje budzi przemoc?
Wyznaję, że zakochuję się w ludzkich głosach. Słowa potrafią wtedy hipnotyzować i uwodzić.
Wyznaję, że mówię dużo. Może zbyt wiele.
Wyznaję, że kiedy jestem wściekła, łamię ołówki, drę zeszyty, albo dźgam nożem blok lodu z zamrażalnika. W lecie jest to bardzo użyteczna czynność.
Wyznaję, że przewijam sceny w filmach, w których ktoś robi coś głupiego, bo jestem skrępowana i zażenowana. Empatia to dziwne stworzenie...
Wyznaję, że w ułamku sekundy potrafię zmienić się z sarkastycznej suki w nieśmiałą dziewczynkę. Częściej jednak działa to w drugą stronę.
Wyznaję, że mówię do przedmiotów, na przykład do łyżeczek, czy długopisów. Prowadzę też długie monologi z moim laptopem.
Wyznaję, że nie ułatwiam. Ale też nie utrudniam.
Wyznaję, że jestem sama od kilku lat, ale dopiero niedawno poczułam się przerażająco samotna.

...

Nie brak mi słów, deklaracji, nic nie znaczących szeptów... Brak mi fizyczności, dotyku, niemal boleśnie rozbudzonych zmysłów. Kiedy zasypiam, pustka obok mnie jest prawie namacalna.
Dlaczego moje ciało potrzebuje okryć się czyimś zapachem, nauczyć się rytmu czyjegoś serca, opisać kogoś tylko dotykiem palców?...
Dlaczego mój umysł wpada w panikę na widok nawet najmniejszej iskierki uczucia?...
Samotność ociera się o ściany...
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

Aż się chce takie cudo czytać! Brawo
Nie przyznać pluska? Byłabym chyba głupia. ^^ ;]

życiowe, puszyste, zjadalne... czyli zajebiste i za to plus

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.