W ochronie przed zapomnieniem.  zobacz opis świata »

Dopis 672: Znów nawiedziły ale nie...

« poprzedni dopis
 
***



Znów nawiedziły

ale nie znienacka

refleksje minionego czasu

trzy dni po imieninach

święta zawitają

jak co roku

lecz teraz nie będzie miło

to wiem na pewno

ostatnio były prezenty

dziś już o tym nie myślę

opłatek

chleb zgody i pojednania

pozostanie

ale symbolem w moim sercu

nie użyję go

nawet tak dla zasady

nikt nie pomyśli

o moich uczuciach

to boli

bo święta są czasem radości

a ja będę miał rutynę

chleb powszedni

którego już nie mogę przełknąć

bo się duszę

sam w sobie

w dolinie mego serca



 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Jakbym słyszał siebie ^^ Za to +


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.