Kartagina  zobacz opis świata »

Dopis 7:Zrobiwszy zapasy wody , ruszył w drogę powrotną...

« poprzedni dopis
 

agnusia13 85

Od: 09.05.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 13,

Dopisów: 545,


Zrobiwszy zapasy wody, ruszył w drogę powrotną. Nie miał przy sobie jedzenia. Wiedział jedno. Musi dotrzeć do osady jak najszybciej. Nie mógł jednak biec - byłoby to samobójstwo. Do przebycia miał jakieś cztery kilometry.

- Jeśli dobrze pójdzie, to w osadzie będę przed zmrokiem. - Spojrzał na słońce. Było gorąco. Pogoda jednak szybko się zmieniała.

- Błagam! Tylko nie to! - wykrzyknął. Upadł na kolana. Nie miał nic, by złożyć jakąś ofiarę bogom. Począł sie modlić. Najpierw wypowiadał znane mu modlitwy, potem słowa same padały z jego ust.

W między czasie oziębiło się. Na plecach poczuł zimne krople deszczu.

Nie padało ponad trzy lata. Można powiedzieć, że to cud.

Mieszkańcy pobliskich osad wychodzili ze swoich chatek, by podziwiać ten piękny widok. Wszyscy byli szczęśliwi i radowali się. Tylko jedna samotna postać na pustyni straciła nadzieję, że odnajdzie brata. Deszcz zamazał ślady. Jedyny trop. Teraz pozostała tylko nadzieja, że bogowie się zlitują. Wiedział jednak, że robią to wyjątkowo rzadko. Wstał. Zrozpaczony ruszył do wioski.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

* wody[,] ruszył [w] drogę
* jedno[/.][:] [/M][m]usi
* zmrokiem[.] - [/s][S]pojrzał
* ofiarę [/B][b]ogom
* [W] [/M][m]iędzy czasie
* wychodzili [ze] swoich
* [/B][b]ogowie się zlitują


*Zrobiwszy zapasy wody[,] ruszył [w] drogę powrotną.


*zmrokiem[.] - [S]pojrzał na


* jakąś ofiarę [b]ogom.


*[W] [m]iędzy czasie


*osad wychodzili [ze] swoich chatek,


*nadzieja, że [b]ogowie się zlitują.


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.