Za-Granica  zobacz opis świata »

Dopis 46: Żyje! – Tyranozaur z radości skoczył...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


- Żyje! – Tyranozaur z radości skoczył. To był błąd. Nie wiem czy wiecie, ale Tyranozaur to duży gad i jak skoczył to wszystko się zatrzęsło. Trzy drzewa zaczęły lekko trzeszczeć i ruszać się. Zobaczyłam, że korzenie lekko wybijają się przez ziemię i drzewo odchyla się w naszą stronę.

- Ładne drzewo – powiedział Jean patrząc na stuletni kolos. Drzewo lekko zaszumiało gałęziami i zaczęło opadać w miejsce gdzie leżał ów człowiek.

- W nogi! – Krzyknął Kotowilk i szybko uciekł przed walącym się drzewem. Nie mogłam pozwolić, aby moja żywa mapa – człowieczek zginął pod ciężarem drzewa. Nie tym razem. Załapałam go, więc swoim zapewnie arcymocnym pyszczkiem za największy palec u stopy (pomińmy smak i zapach) i zaczęłam go ciągnąć. Zajęłoby mi to ze sto lat, bo człowiek ciężki był, gdyby nie Tyranozaur. Sam chciał uciec przed drzewem i przeskoczył mnie i owego człowieka. Mając niesamowity koci refleks złapałam Tyra za ogon. Moje pazury mocno się wbiły w jego szorstką skórę. Trzymając palec człowieka (z jego resztą ciała oczywiście) w pysku, a łapą trzymając się kurczowo ogona ominęliśmy drzewo i bezpiecznie wylądowaliśmy gdzieś nad jeziorem. Widziałem kątem oka Jeana i kotowilka.

- Woda! – Krzyknął Tyranozaur i pochylił się na taflą. Zamachał przy tym swoim ogromnym ogonem jak piesek, gdy się na coś cieszy. Moje pazury nie wytrzymały i puściłam się. Poszybowałam razem z człowiekiem hen daleko.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.